Archiwum dla kategorii ‘dla webmastera’

abbr czy acronym?

18 gru 2007

Pytanie zawarte w tytule dotyczy znaczników HTML ułatwiających zrozumienie skrótowców zawartych w tekście. Ot jak choćby "HTML" w poprzednim zdaniu. Internetowa nowomowa obfituje w zarówno te znane powszechniej jak i całkiem nowe, a wciąż ich przybywa. Nie ważne czy używasz jednych czy drugich, jeśli chcesz być zrozumiany powinieneś pokusić się o wyjaśnienie użytego skrótu. Służą ku temu właśnie wspomniane znaczniki <abbr> i <acronym>, które opatrzone atrybutem title zawierającym opis doskonale spełniają swoje zadanie. Czytaj dalej artykuł "abbr czy acronym?" »

Atrybut "rel" - mała rzecz a cieszy

17 gru 2007

Częściowo na kanwie ostatnich dyskusji na liście (to kolejny dowód na to, że warto się zapisać ;-) ), a częściowo swoich własnych wyszperań postanowiłem zwrócić uwagę na często ignorowany atrybut, który ma swoje pięć minut w dostępności. Mowa o tytułowym atrybucie rel nadawanym znacznikowi a lub link.

Przyznam szczerze, że jakiś czas temu utożsamiałem rel tylko i wyłącznie z link, co w moim mniemaniu rodziło potrzebę zagracenia sekcji head nadmiarowymi elementami. Ponieważ bilans tak postawionych nakładów do zysków wychodził na niekorzyść tych ostatnich ignorowałem rel. Do czasu. Czytaj dalej artykuł "Atrybut "rel" - mała rzecz a cieszy" »

Mit: Dostępność dotyczy tylko niewidomych

15 gru 2007

Postanowiłem o tym napisać, ponieważ kilkukrotnie w ostatnim czasie słyszałem opinię "Dostępność? Po co mi to? Niewidomi to nie nasza grupa docelowa", bo np. sprzedaję aparaty fotograficzne. Abstrahuję już od zasadności wykluczenia tej czy innej grupy z grona potencjalnych klientów, zwłaszcza w obliczu niedawnej dyskusji dot. wyboru aparatu fotograficznego, która miałem okazje śledzić na liście dyskusyjnej Polskiego Związku Niewidomych. Czytaj dalej artykuł "Mit: Dostępność dotyczy tylko niewidomych" »

Zapewnij ekwiwalent treści - cz.1.a "alt - powody stosowania"

08 gru 2007

Ponieważ od napisania poprzedniego wpisu czuję mały niedosyt postanowiłem napisać niniejsze uzupełnienie.

W przypomnianym wpisie skupiłem sie na merytorycznej zawartości atrybutu alt. W kwestiach technicznych odsyłając do dokumentacji. Ale to po co on w ogóle jest potrzebny wymaga słowa komentarza. Czytaj dalej artykuł "Zapewnij ekwiwalent treści - cz.1.a "alt - powody stosowania"" »

Zapewnij ekwiwalent treści audio-wizualnej - cz.1 "alt"

05 gru 2007

Tak naprawdę powinienem zacząć od tego tematu, bo to w znacznej mierze esencja dostępności stron WWW. Każdy element czy to obraz, czy video, czy dźwięk powinien posiadać swój szerzej dostępny odpowiednik posiadający tę samą funkcję i realizujący ten sam cel.

Zacząłem od tematów, które wydawały mi się prostsze w przekazie, ale w końcu postanowiłem zjeść słonia kawałek po kawałku. Pozwoli mi to skupić się w jak najszerszy sposób na zagadnieniu począwszy od alt'ów na wideodeskrypcji i synchronizowanych z obrazem napisach skończywszy. Jednocześnie zapobiegnie pojawieniu się grafomańskiego wpisu na 10 ekranów maczkiem ;-) Czytaj dalej artykuł "Zapewnij ekwiwalent treści audio-wizualnej - cz.1 "alt"" »

Twoja strona nie gęś - określ język

03 gru 2007

To pierwszy wpis z cyklu bardziej technicznych podstaw dostępności. To część, ze względu na ilość szczegółów technicznych kierowana głównie do osób tworzących strony.

Główny język dokumentu

Wytyczna nr 4 WCAG stanowi: "Sprecyzuj język naturalny". Powód? Zbitki tych samych liter w różnych językach brzmią inaczej. Człowiek spoglądając na tekst jest w stanie z dość dużą dozą prawdopodobieństwa podać język w jakim jest napisany. Automat np. czytnik ekranowy też jest w stanie to wykonać opierając się na pewnych przesłankach. Przy czym jeśli na stronie znajdą się elementy w innym niż całość dokumentu język (np. cytaty, reklamy, kawałek kodu) zgadywanka może przynieść nieoczekiwany rezultat. Czytaj dalej artykuł "Twoja strona nie gęś - określ język" »

Mit: Konieczna jest osobna wersja strony

30 lis 2007

Niniejszy wpisz sprowokowany jest częściowo przez debatę ECEM, a częściowo przez dyskusję na łamach listy mailingowej PZN, dotycząca właśnie realizacji "dostępności" poprzez tworzenie osobnych stron dla niewidomych.

Czy osobna wersja jest możliwa do realizacji?

Tak. Żadne przyczyny techniczne nie stoją na przeszkodzie. Warto jednak zwrócić uwagę w jaki sposób będzie zarządzana i jak to się ma do bieżącego kolorowego i niedostępnego serwisu. Bo jeśli propozycją jest osobny panel sterowania, czy wręcz wgrywanie statycznych plików na serwer, to pomyśl - jak długo uda się zapewnić pełną spójność dwóch, jakby na to nie patrzeć, serwisów? Jeśli wersja "dostępna" ma być generowana na podstawie dokładnie tych samych danych to nie jest najgorzej. Jeśli jesteś webmasterem to pamiętaj, że czy tak czy tak klienta trzeba przeszkolić. Jeśli właścicielem, to pamiętaj, że za tę druga wersję będziesz musiał zapłacić. Czytaj dalej artykuł "Mit: Konieczna jest osobna wersja strony" »

Szkielet nie wystarczy...

28 lis 2007

... czyli rzecz o edukacji klienta.

Pisząc w tytule "szkielet" mam na myśli szkielet strony.
Jeśli serwis jest nakierowany na prezentacje treści to sam szkielet będzie stanowił niewielki procent całości strony. Dlatego tak ważne jest dbanie o jakość treści. Najczęściej wykorzystanie edytorów WYSIWYG w systemach zarządzania treścią podyktowane jest wygoda wprowadzania tejże przez osoby za to odpowiedzialne. Niestety bardzo często brak konieczności wglądu w kod odbierany jest jako zwolnienie z odpowiedzialności za jego jakość i wpływ na dostępność. Czytaj dalej artykuł "Szkielet nie wystarczy..." »

Emailowa lista dyskusyjna

27 lis 2007

Jeśli jesteś zainteresowana(y) tematyką dostępności. Chcesz zadać pytanie, podsłuchać o czym rozmawiają ludzie "z branży", mieć możliwość zapytania osób żywotnie zainteresowanych dostępnością co oni sami myślą o takim czy innym rozwiązaniu? Wobec tego zapraszam - dołącz do emailowej listy dyskusyjnej.

Nie jest istotne ile już wiesz, czy w ogóle cokolwiek o dostępności. Lista jest też po to, by edukować. Jednak nie wystrasz się jeśli pierwsze listy jakie dostaniesz będą pełne technicznego żargonu. Zawsze możesz dopytać "o co chodzi".

Mit: Dostosowanie stron jest skomplikowane ...

24 lis 2007

Czasem mam dylemat, co odpowiadać kiedy słyszę takie stwierdzenie. Aż mnie korci, by potwierdzić jednocześnie uzyskując mandat do wyższego wynagrodzenia za poradzenie sobie ze "skomplikowanym" zadaniem.

Zdanie zawarte tytule jest prawie prawdziwe, a jak nauczyli nas marketingowcy pewnego koncernu piwowarskiego "prawie robi różnicę". Czytaj dalej artykuł "Mit: Dostosowanie stron jest skomplikowane ..." »


O ile nie jest to stwierdzone inaczej, wszystkie materiały na stronie są dostępne na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa 2.5 Polska.