Treść czytelna i zrozumiała
17 mar 2008Dziś rzecz o mniej technicznej kwestii dostępności, czyli o przejrzystej treści.
To zagadnienie podzieliłem na trzy istotne obszary:
Dziś rzecz o mniej technicznej kwestii dostępności, czyli o przejrzystej treści.
To zagadnienie podzieliłem na trzy istotne obszary:
Flash jest chyba najpopularniejszą obecnie technologią stosowaną do prezentacji multimedialnych/interaktywnych elementów na stronach www. Jednocześnie nieomal równie często nadużywaną.
Niestety ze względu na swoja budowę nastręcza sporej ilości problemów w dziedzinie dostępności. Czytaj dalej artykuł "Dostępny (?) Flash" »
Pisałem o korzyściach tworzenia dostępnych stron, pisałem o konieczności zapewnienia alternatywy dla treści audiowizualnej. Niejako potwierdzeniem obu opisanych zagadnień jest wideo wpis na oficjalnym blogu dla webmasterów prowadzonym przez programistów google'a (Google Webmaster Central Blog). O stosowaniu alt'ów opowiada nie kto inny jak Matt Cutts, jeden z głównych, a na pewno najlepiej znanych w blogosferze, programistów Google.
Materiał, z racji odnoszenia się do zupełnych podstaw, jest kierowany raczej do mniej zorientowanych w temacie. Nawiązanie do niego dobrze wpisuje sie tym samym w formułę mojego bloga. Starzy wyjadacze pewnie chętnie zerkną z czystej ciekawości
Przedstawicieli obu grup zapraszam do zapoznania z materiałem.
Notkę o wideo wygrzebałem na blogu Marketing w Internecie.
Federalni też nie zasypiają gruszek w popiele. Wczoraj (9 stycznia 2008r.) zakończyła się kolejna sesja plenarna grupy roboczej (Editorial Working Group) Komitetu doradczego do spraw telekomunikacji, elektroniki i technologii informacyjnej (Telecommunications and Electronic and Information Technology Advisory Committee).1
Bieżącym obszarem zainteresowania TEITAC jest nowelizacja i ujednolicenie Sekcji 508 i "Sekcji 255" - 255 poprawki do Telecommunication Act.
Nie miałem okazji jeszcze szczegółowo zapoznać sie z tymi dokumentami, ale jak donoszą komentatorzy całość zbliża się w swej wymowie do WCAG 2.0. Jeśli tak rzeczywiście będzie - rewelacja. Z ostatecznymi owacjami musimy jednak wstrzymać się do czasu opublikowania ostatecznych wersji obu dokumentów. A póki co czekamy na podsumowanie zakończonych obrad.
1 Komitet jak piszą o sobie na wstępnie strony to ciało doradcze opiniujące i rekomendujące administracji federalnej wszelkie zmiany legislacyjne nakierowane na dostępność
Konsorcjum W3C wprowadziło 11 grudnia 2007 roku najnowsze zmiany i aktualizacje w szkicu dokumentu WCAG 2.0 jednocześnie zmieniło jego status na "Last Call". Jest to ostatnie wezwanie do nadsyłania ewentualnych komentarzy.
Szczególnie ważne (jak wynika z uwag w sekcji "Status of This Document") są dla autorów odpowiedzi na następujące pytania:
Komentarze i uwagi można zgłaszać najpóźniej do 1 lutego 2008. Zasady zgłaszania zawarte są w sekcji "Status of This Document" we wspomnianym dokumencie i szerzej na osobnej stronie.
To kolejne ze słów-kluczy z którymi osoby zajmujące się dostępnością niechybnie się spotkają.
Sekcja 508 to fragment dokumentu "The Rehabilitation Act (29 U.S.C. 794d)" pod tytułem "Electronic and Information Technology" (Elektronika i technologia informacyjna). Jest to akt prawny Kongresu Stanów Zjednoczonych regulujący i gwarantujący prawa osób niepełnosprawnych. Jego polskim odpowiednikiem jest Karta Praw Osób Niepełnosprawnych.
Sekcja 508 to nowelizacja, która została dodana do aktu w 1986 roku, jako konieczna odpowiedź na nowe technologie i związane z nimi nowe zagadnienia prawne. W 1997 z podobnych przyczyn cała sekcja 508 została całkowicie zmieniona. Zainteresowanych szczegółową historią odsyłam na angielskojęzyczną stronę Wikipedii, lub oficjalny rządowy serwis informacyjny. A my skupmy się na konsekwencjach dokumentu. Czytaj dalej artykuł "Section 508 (Sekcja 508)" »
Coraz częściej media i to nie tylko te misyjne publiczne, ale i komercyjne wspominają o dostępności. To dobry symptom. Jeszcze lepsze jest to, że informacje są coraz bardziej rzetelne. Wprawdzie zdarzają się niezweryfikowane niusy, w których "dostępność" pełni rolę buzzworda, ale obserwuję, że jest ich stopniowo coraz mniej.
Dziś dostałem w ręce (a może raczej uszy) plik mp3 z zapisem materiału dotyczącego dostępności [3,2MB], który wyemitowało Radio Kaszëbë. Niestety nie posiadam wersji tekstowej materiału, za co przepraszam ewentualnych zainteresowanych.
Jest to ciekawy przykład na to jak i co o dostępności stron WWW mówi osoba, która nie jest webmasterem, tylko reprezentuje właściciela witryny. Może taki przekaz, mimo zrozumiałego uproszczenia, lepiej trafi do potencjalnych naśladowców? Czytaj dalej artykuł "O dostępności w Radiu Kaszëbë" »
Po tym jak kilkukrotnie zwrócono mi uwagę, że sporadycznie lub wręcz w niektórych serwisach w ogóle nie stosowałem klawiszy dostępu postanowiłem poświęcić im kilka słów.
Klawisze dostępu - to inaczej skróty klawiaturowe, powiązany z niektórymi elementami strony (linkami, mapami, polami formularza) atrybut accesskey określające kombinację klawiszy, która aktywuje element. Mowa tu o skrótach związanych ze strona a nie z konkretnym programem!
Całość ma za zadanie ułatwić nawigację po stronach, jednak dwa aspekty psują całą sielankę tego rozwiązania. Czytaj dalej artykuł "Accesskeys - klawisze dostępu" »
Po moim poprzednim wpisie otrzymałem szereg wyjaśnień. Za wszystkie serdecznie dziękuję. Zdobytą wiedza postanowiłem się podzielić.
Najbardziej przemawiające do mnie rozróżnienie jest następujące:
abbr - abrewiacja skrót wyrazu lub grupy wyrazów. Abrewiacje czyta się jako rozwinięte wyrazy (np. prof. jako profesor) albo literuje np. WCAG.
acronym - to wyraz pochodny utworzony w wyniku skrócenia jednego wyrazu lub grupy wyrazów. Kluczowym słowem w definicji jest wyraz ponieważ akronim możemy przeczytać np. ZUS Czytaj dalej artykuł "abbr czy acronym? cz.2" »
Cichaczem, bez zbytnich fajerwerków (a może tylko ja nie słyszałem) Onet.pl dodał na swoich stronach możliwość odsłuchania tekstów artykułów.
Tekst, który pierwotnie znajdował się w tym miejscu był wyrazem mojej nadgorliwości za co pragnę niniejszym przeprosić zarówno czytelników jak i obie wymienione firmy. Mylnie, jak się okazało po komentarzach nadesłanych przez przedstawicieli zarówno Onetu jak i Ivo, odczytałem intencję pojawienia się gadającego bajeru na stronach portalu.
Założyłem że portal wzorem kilku innych większych i mniejszych stron chce umieszczając syntezator do odczytu tekstów załatwić problem dostępności. Z nadesłanych wyjaśnień wynika, że celem umieszczenia tego elementu jest raczej pokazanie technologii i uatrakcyjnienie stron niż szukanie dostępności.
Pozostaje mi zgodzić się z tą argumentacją i dokonać edycji niniejszego wpisu.