Weryfikacja dostępności
Jak sprawdzić czy strona jest dostępna?
Sprawa zasadnicza: Ponieważ dostępność ( a w szczególności dokument WCAG ) opisuje zbiór wytycznych, których tylko część poddaje się automatycznemu sprawdzaniu konieczny jest udział żywej osoby - eksperta.
Teoretycznie można by pokusić się o jego zastąpienie grupą testową składającą się z osób reprezentujących poszczególne dysfunkcje i prowadzić testy przy różnych ustawieniach środowiska pracy (przeglądarki internetowe, wtyczki). Jednak zważywszy na ilość różnych możliwych, a istotnych grup zainteresowanych dostępnością taka zamiana okazuje się być nieopłacalna. Jednocześnie warto jako uzupełnienie wesprzeć analizę ekspercką włączyć grupą testową składającą się z osób reprezentujących te dysfunkcje, w których rolę ekspertowi najtrudniej się wcielić. Pozwala to podnieść wiarygodność, a zwłaszcza przyspieszyć całość analizy.
Typowe badanie dostępności opiera się na analizie szaty graficznej strony (zarówno w postaci statycznej jak i podczas wykonywania różnych akcji na niej), kodu strony oraz treści i jej rozkładu.
Ja najczęściej rozpoczynam od weryfikacji automatycznej przy pomocy narzędzia Cynthia Says™. Pozwala to na łatwą weryfikację problemów z dostępnością strony wynikających wprost z wykorzystanych rozwiązań dotyczących kodu HTML. Spotkałem się z przedstawianiem wyniku działania tego narzędzia jako pełnoprawnego i obiektywnego wyznacznika dostępności strony. Nic bardziej mylnego. W samym raporcie generowanym przez program kilka punktów oznaczonych jest do "ręcznej" weryfikacji przez osobę zaznajomioną z tematyką dostępności - ekspertem. Więc bez udziału tegoż się nie obejdzie.
Raport wynikowy Cynthii jest mi pomocny przy analizie kodu. Do tego dochodzi jeszcze analiza semantyki rozmieszczenia elementów na stronie - tu oprócz spojrzenia w kod, czy użycia lynx'a nieocenione jest korzystanie ze screenreadera.
Kolejnym etapem jest analiza struktury informacji, jasności przekazu istotnych elementów serwisu itd... Ale o tym wkrótce w osobnym wpisie.
W badaniu eksperckim poddaję ocenie również jakość projektu graficznego. Strona ma być dostępna dla wszystkich a to oznacza również osoby o innych dysfunkcjach wzroku, nie korzystające z czytników ekranowych. Najczęstszymi błędami projektu graficznego są:
- zbyt mały kontrast - szary tekst na białym tle to zmora nie tylko ludzi z problemami zdrowotnymi ale często również użytkowników ekranów LCD
- słabe oznaczenie elementów aktywnych - często linki po wskazaniu zmieniają swój styl w tak małym stopniu, że są możliwe do odróżnienia tylko dla sokolego oka. Jeśli dodatkowo oprócz zmiany barwy nie zmieniają się inne atrybuty (np. podkreślenie) to mamy do czynienia z co najmniej utrudnieniem dostępności.
W badaniu wpływu poszczególnych schorzeń na sposób postrzegania strony nieodzowne są programy je symulujące. Osobiście polecam Analizator kontrastu (przygotowany przez ethanaka, program który wraz z testerem jakości stron stanowi jedno z podstawowych narzędzie mojej pracy) oraz Visual Impairment Simulator for Microsoft Windows (symulator schorzeń wzroku dla środowiska Windows). Więcej narzędzi można znaleźć między innymi w Katalogu DMOZ. A już wkrótce również w tym blogu.
Drugim etapem testów, które przeprowadzamy jest badanie z użytkownikami. Najczęściej niewidomymi i niedowidzącymi. (O doborze grupy testowej i zadań do zrealizowania napiszę wkrótce).
Na koniec zbierane są wyniki wszystkich przeprowadzonych badań i na ich podstawie tworzony jest raport dostępności danej witryny wraz z przykładami błędów i propozycjami lub sugestiami sposobów ich poprawienia.
Jeśli zaciekawił Cię ten materiał i jesteś zainteresowany sprawdzeniem swojej strony - zapraszam do kontaktu:
tkepski [na] dostepny.net.






27 listopada 2007 o 08:57
Podobnym narzędziem do analizatora kontrastu jest ten programik http://colororacle.cartography.ch/ . Moim zdaniem trochę przyjemniejszy w użytkowaniu